www.wyprawy21.cykloid.pl :: Wyprawy Rowerowe XXI wieku
Od 2002 tuła się po świecie szukając nowych wyzwań.
Przemierzył Syberię, Mongolię i Chiny. W 2005 roku wyjechał po raz pierwszy do Ameryki Południowej gdzie spędził prawie rok, większość w Patagonii.
Okres zimowy spędził na Ziemi Ognistej, uprawiając wspinaczkę zimową. Zdobył 11 szczytów, prawie wszystkie w pojedynkę.
Na początku roku 2006 powtórzył wyczyn Wiktora Ostrowskiego, spływając jako pierwszy polak samotnie, na kajaku Rio Parana, piątą z największych rzek na świecie.
Od kilku lat pisze artykuły z podróży dla Mensy Polskiej. Za cykl Azja 2002 dostał główną nagrodę za najlepszy artykuł 2003 r. Opublikował też swoją zimową przygodę w chilijskim parku Torres del Paine w Gazecie Wyborczej.
Kolejny swój cel będzie realizował podczas patagońskiej zimy, gdzie wraz z Adamem planuje przemierzyć Patagonię na rowerze, na nartach i w kajaku.
Pasjonat kolarstwa, rowerów górskich i wszelkiej aktywności z tym związanej. Zawodnik aktywnie startujący w zawodach i ścigający się w rowerowych maratonach górskich. Ma na swoim koncie ponad 60 startów w imprezech tego typu w Polsce i Europie. Na rowerze przemierzył Alpy włoskie, austriackie i niemieckie, góry Słowenii, Chorwacji, Czech i Słowacji. Jeździł również w tak egzotycznych miejscach jak wyspa Olchon na jeziorze Bajkał.
Wyjazd do Patagonii będzie kolejnym krokiem w jego bogatej karierze wypraw rowerowych.
strona projektu: http://triatlonpatagonico.com
zdjęcia i grafiki: z archiwum Arka Mytko
Ekspedycja "Patagoński Triatlon" należeć będzie do bardzo trudnych wyczynów sportowych. Ekstremalnie trudne warunki pogodowe i bardzo ciężka pod względem technicznym droga, klasyfikuje wprawę na najwyższy poziom ekstremum.
27 maja 2009: Wiadomość otrzymana od kierownika wyprawy, Arka Mytko.
Małym zmianom uległ etap pierwszy i drugi triatlonu. Związane jest to z wycofaniem się z projektu mojego partnera Adama. Na nieszczęście, podczas niedawnych zawodów, Adam uległ poważnej kontuzji i mimo swoich największych chęci, nie będzie mógł jechać ze mną.
Spowodowało to, że musiałem zmienić plany związane z etapem drugim, który nie da się zrealizować bez partnera (chilijskia armia nie da osobie samotnej pozwolenia na trawers lodowca), a co za tym idzie zmieniłem również drogę etapu pierwszego.
Można to zobaczyć na poprawionych mapach na stronie: http://triatlonpatagonico.com/pl/ruta.html
Pierwszy etap został rozciągnięty do 2300km i zacznie się na samej górze Patagonii w Neuquen a zakończy się w El Chalten.
Drugi etap czyli trawers lodowca zacznie się i zakończy w Argentynie (nie trzeba szczególnych pozwoleń). Będzie to 200km lodowcem. Początek etapu drugiego to El Chalten a koniec przy ujściu lodowca Spegazzini.
Trzeci etap bez zmian.
Zmianom uległy zespoły. Pierwszy etap (rowerowy) będę realizował samotnie. Prawdopodobnie (w zależności od warunków i przebiegu pierwszego etapu) w rejonie Bariloche dołączę się do argentyńskiej wyprawy, której celem jest zdobycie wulkanu Lanin (3775m npm) w zimie. Podczas tej wyprawy chciałbym przetestować sprzęt narciarski otrzymany od sponsora, który będzie później użyty do krosowania lodowca i zdobywania okolicznych szczytów.
Drugi etap będę również realizował samotnie lub z dwoma Argentyńczykami, którzy dołączyliby do mnie w El Chalten.
Trzeci etap to dwie osoby: mój przyjaciel Piotrek ( http://triatlonpatagonico.com/pl/piotrek.html ) oraz ja.
Pozdrawiam, Arek "Antonio" Mytko
Wyprawa rozpocznie się w Neuquen, na północy Patagonii. Dwójka polaków przejedzie odcinek 2000km na rowerach, przemierzając na początku wyżynę patagońską, by po kilkuset kilometrach wjechać w Andyjską Kordylierę. Trudność tej części wyprawy to przede wszystkim: górski charakter odcinka, szutrowa nawierzchnia na większości odcinkach drogi, przenikliwe i silne wiatry oraz początek zimy.
Drugi etap to trawers całego Lodowca Kontynentalnego od lodowca Jorge Montt aż do lodowca Balmaceda, czyli dwóch koniuszków tego trzeciego z największych pól lodowych świata.
Jest to chyba najtrudniejszy odcinnek wyprawy. Jak trudne jest to zadanie może świadczyć fakt, iż do tej pory tylko jeden zespół przemierzył ten lodowiec w całości.
Chilijczycy, którzy tego dokonali spędzili ponad 90 dni na lodowcu, a przejście pięciu kilometrów Falla de Reichert, czyli potężnego załamania lodowca i ponad pół kilometra ściany lodowej do pokonania, które zatrzymało ponad 30 wypraw - zajęło im 30 dni!
Przejście tego lodowca byłoby wyczynem na skalę światową, znane jako pierwsze zimowe, jak i możliwe, że pierwsze całościowe przejście Lodowca Kontynentalnego bez pomocy z zewnątrz, czyli ponad 400km w linii prostej.
Trzeci etap wyprawy to spłynięcie kanałami Magellana i Beagla odcinka Punta Arenas - Ushuaia, czyli miejsca zwanego końcem świata, położonego na koniuszku Ziemi Ognistej.
Dwójka polaków przemierzy te wietrzne rejony, wyzbyte jakichkolwiek ludzkich siedlisk na kajakach, pokonując ponad 800km, pośród potężnych lodowców Kordyliery Darwin.
Po drodze czeka ich przeniesienie kajaków poprzez lodowce na drugą stronę Kordyliery.
Wyprawa, którą poprowadzi Arek Mytko oprócz czysto sportowego zacięcia, ma na celu przedstawienie tego przepięknego rejonu Ameryki Południowej oraz ukazanie zmian jakie nastąpily na przełomie ostatnich dekad.
Ocieplenie klimatu to nie fikcja, to fakt.
Potężne lodowce spływające z Lodowca Kontynentalnego, między innymi Peritto Moreno cofają się i topią w bardzo szybkim tempie.
Komercjalizacja turystycznych miejsc przynosi śmieci, zanieczyszczenie i niszczenie natury. Puma czy jeleń to obecnie gatunek zwierząt na wymarciu.
Zatoka Ushuaia to jeden wielki ściek. Tuż na granicy Narodowego Parku Lapataia wycinane są drzewa, a ich miejsce zajmują osiedla dla bogatych.
Oczywiście możemy zignorować problem ekologiczny, gdyż dotyczy on odległej Ameryki, ale tak samo jak Amazonia, Patagonia jest źródłem czystych surowców naturalnych, nieskażonej wody, nietkniętej cywilizacyjnym paluchem natury, świeżym oddechem dla zatłoczonych i głośnych metropolii.
Turyści z Europy mogą delektować się przepięknymi widokami Andów czy dziką przyrodą na Ziemi Ognistej ale pod warunkiem, że przyroda ta będzie traktowana z szacunkiem i należytą troską.
Wyprawa Patagoński Triatlon będzie w miejscach gdzie dzika przyroda ma jeszcze coś do powiedzenia i to ona stawia warunki. Uczestnicy tej ekspedycji postarają się nam ją przybliżyć.
Każda wyprawa oprócz samego jej przebiegu ma etap przygotowań, który bardzo często zaczyna się wiele miesiecy wcześniej.
Przygotowanie do Wyprawy Patagoński Triatlon to jeden wielki kocioł bulgoczących ideii i prób eliminowania problemów w realizacji przedsięwzięcia; ustalenie trasy, opracowanie logistyki, zdobycie pozwoleń i sprzętu, którego ilość liczona jest w setkach kilogramów.
To jeden z etapów przygotowań, który zajmuje grupie uczestniczącej w wyprawie wiele godzin pracy przy komputerze, pisaniu listów, kartkowaniu atlasów i map.
Drugi etap to przygotowanie czysto fizyczne. Etap treningowy. Uczestnicy wyprawy to ludzie na codzien uprawiający sport. Czy to w formie czysto treningowej na siłowni, basenie czy ściance wspinaczkowej czy też podczas zawodów i małych wypraw.
Obecnie każdy z uczestników trenuje codziennie. W przypadku Adama jest to przede wszystkim jazda na rowerze kilkudziesięciu kilometrów dziennie. Weekendy spędza w polskich górach.
Antek uprawia bieganie i wspinaczkę na ściance wspinaczkowej każdorazowo kończoną sesją na siłowni. Weekendy spędza w szkockich górach.
Codzienny trening to wymóg dający szansę realizacji pomysłu wyprawowego.
Contents copyright © 2001-2010, CYKLOiD. All rights reserved.
Zawartość oraz forma Kalendarza Wypraw Rowerowych XXI wieku podlegają ochronie praw autorskich. Kalendarz...XXI wieku nie może być powielany lub prezentowany w inny sposób jak tylko na stronie macierzystej projektu, to jest http://wyprawy21.cykloid.pl/.