www.wyprawy21.cykloid.pl :: Wyprawy Rowerowe XXI wieku
Student informatyki, a zarazem uzależniony od dwóch kółek podróżnik i redaktor wRower.pl. Swoje pierwsze kroki stawiał w zachodniej Europie na wyjazdach w znacznie większej grupie. Zwiedził w ten sposób Holandię, Belgię, Luxemburg i Francję. W tym roku chce samotnie wyruszyć na realizację jednego z najważniejszych swoich celów, na daleką północ Europy.
Tekst: Michał Pawełczyk
strona projektu: http://norwegia.gtwertep.org
Podróże wielkie i małe towarzyszyły mi od dzieciństwa. Te pierwsze za pośrednictwem mapy, książki lub magazynu. Całe studia marzyłem o podróżowaniu za koło podbiegunowe i dopiero po czterech latach zrozumiałem co zatrzymuje mnie w domu. Strach i lenistwo - największe pasożyty wielkich podróży. Powiedziałem dość i wsiadłem na...
Przeczytaj relację i zobacz zdjęcia z wyprawySamotna wyprawa przez Szwecję, Norwegię i Finlandię. Apetyt na wiele przygód i przepięknych widoków. Dwa miesiące innej rzeczywistości, podejmowania nowych decyzji i walki z własnymi słabościami.
Duże projekty wymagają dużej ilości czasu na organizację i trening. Niestety, zderzają się również z realnym światem, gdzie rządzi pieniądz. Pasja podróżnika nie pozwala się jednak zatrzymać i daje wiarę, że współdziałanie na rzecz realizacji projektu może się opłacać większej liczbie stron. W najbliższym czasie będą prowadzone są rozmowy z firmami, którym możliwe jest zaoferowanie profesjonalnej reklamy poprzez patronat medialny, publikacje i spotkania po wyprawowe.
Trasa wyprawy ze względu na koszty dojazdu do Oslo obejmie także Szwecję i Finlandię. Został w ten sposób skrócony znacznie pierwotnie zakładany plan objazdy Norwegii na około z początkiem i końcem w stolicy. Nie zmienia to jednak faktu, że obecny plan również wydaje mi się bardzo ciekawy i mam wiele zapału do jego realizacji.
Promem dopłynę z Polski do Nynäshamn w Szwecji. Stąd prostą drogą skieruję się w stronę Oslo, by rozpocząć właściwą część mojej przygody. Stolicę kraju już znam, dlatego po załatwieniu formalności i zrobieniu pamiątkowych fotografii udam się dalej w stronę Rjukan, gdzie mam zamiar zobaczyć elektrownię wodną, cel akcji sabotażowej z II Wojny Światowej. Najbardziej interesują mnie fiordy, fieldy i krajobraz dalekiej północy. Z takich przesłanek moja trasa omija większość atrakcji południowej Norwegii, zostawiając je na inną wyprawę. Zależy mi na przejechaniu najsłynniejszego szlaku rowerowego Rallarvegen i w jego stronę będę się w dalszej kolejności kierował. O tej porze na szlaku może zalegać jeszcze śnieg, nie wykluczone więc, że jego pokonanie zajmie, więcej czasu niż wskazuje na to długość 80 km. Wydaje mi się, że jednak warto.
Później będę jechał przede wszystkim wybrzeżem, kierując się prosto na północ w stronę Lofotów. Po drodze czeka mnie jeszcze wiele atrakcji min. Droga Atlantycka, Kristiansund i Trondheim.
Stąd drogą widokową pojadę na północ odskakując czasem na bok w stronę parków narodowych. Z Bodo popłynę na Lofoty by przyjrzeć się temu przepięknemu regionowi i się promykami nigdy nie zachodzącego o tej porze roku słońca. Być może skorzystam też z okazji wypłynięcia na morze w celu zobaczenia orek, jest to jednak kosztowny kaprys i nie wiem czy mogę sobie na niego pozwolić.
Dalej wyspa Senja z dzikim ptactwem. Koledzy, z którymi rozmawiałem, bardzo polecali mi to miejsce i mówili, że nie mogę go opuścić. Niedługo potem mam nadzieję dotrzeć do Tromso.
Chciałbym dojechać do najdalej wysuniętego na północ miasta na Świecie - Hammerfest. Tutaj być może uda porozmawiać po polsku. Już naprawdę niewiele zostało do Nordkappu, ale tylko pisząc te parę zdań, w rzeczywistości będę miał tu na liczniku prawie 4000km. Po zdobyciu Przylądka Północnego (tego prawdziwego również), udam się na wschód by dotrzeć tam gdzie już mało kto ma ochotę jechać, do Vardo i Kirkenes, by dowiedzieć się gdzie diabeł mówi dobranoc. Chcę poznać te najbardziej dzikie i niegościnne regiony Norwegii. Mam nadzieję, że nie zamarznę. To będzie koniec mojej przygody z Norwegią.
Czeka mnie jeszcze 1400 km powrotu przez Finlandię do Helsinek. Odwiedzę tutaj prawdopodobnie Mikołaja i dwie skocznie, na których wygrywał Adam Małysz. Przede wszystkim będę się oganiał jednak przed niezliczoną liczbą komarów, które potrafią imitować opady uderzając o ściany namiotu.
Z Helsinek wrócę promem do Rostoku w Niemczech. Nie mam jeszcze pomysłu jak wrócić z tego miejsca. Najchętniej szybko dostałbym się samochodem do kraju i dalej koleją do Katowic. Poszukuję zaprzyjaźnionego mieszkańca Szczecina lub okolic, który zechciałby poświęcić swój czas i zabrać mnie do kraju.
Dziekan Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, dr hab. inż. Zdzisław Duda, prof. nzw. w Pol. Śl. objął w dniu 30 marca 2009 patronatem wyprawę Norwegia - nie tylko Nordkapp.
Contents copyright © 2001-2010, CYKLOiD. All rights reserved.
Zawartość oraz forma Kalendarza Wypraw Rowerowych XXI wieku podlegają ochronie praw autorskich. Kalendarz...XXI wieku nie może być powielany lub prezentowany w inny sposób jak tylko na stronie macierzystej projektu, to jest http://wyprawy21.cykloid.pl/.